menu
SC Paderborn - FC Energie Cottbus 5:1


Na stadionie w Paderborn od pierwszych minut prym wiedli gospodarze. Już od początku przeciwnik przydusił Energie Cottbus, które skoncentrowało się na grze defensywnej, co zresztą nie najlepiej wychodziło. Dowodem na to może być sytuacja sam na sam, w której znalazł się Alushi już w 2(!) minucie! Piłkarz trafił na szczęście w boczną siatkę.

Ataki Paderborn na tym jednak się nie skończyły, chociaż to Energie Cottbus, a nie gospodarze jako pierwsze strzeliło bramkę. Piłkarze z Łużyc po raz pierwszy pod bramką przeciwnika na poważnie zagościli dopiero w 11. minucie, by krótko po tym trafić do siatki. Po fatalnym błędzie obrony Paderborn piłkę wywalczył Radu i natychmiastowo podał do Angelova. Przed Bułgarem stał już tylko bramkarz, ale i on niewiele mógł już zrobić i od 14. minuty 1:0 dla Cottbus.

Paderborn pragnęło jednak udowodnić, że bramka dla Energie była w pełni niezasłużona i szybko odrobili straty. W 16. minucie w polu karnym padł faulowany przez Duma Guie-Mien. Sędzia natychmiast wskazał na 11. metr i po strzale Alushiego było 1:1.

Bramka dodała gospodarzom tylko pewności siebie i widać było, że na jednym trafieniu nie poprzestaną. Kolejne ataki zagrażały bramce Energie i właśnie jeden z nich, w 26. minucie zakończył się golem. Obrona Energie, niczym szkolna drużyna dała się wyrolować kompletnie i w pewnym momencie było 3 atakujących zawodników Paderborn przeciwko jednemu obrońcy Energie. Po ładnej serii podań przy piłce znalazł się Manno, który nie miał problemów, by umieścić piłkę w siatce. 2:1 dla Paderborn.

W 31. minucie Energie Cottbus miało olbrzymią szansę na wyrównanie wyniku. Grösche sfaulował bowiem Bittroffa w polu karnym, a ten padł na murawę. Karny dla Cottbus! Do piłki podchodzi Emil Jula, ale jego strzał nie był nawet zły. Był bardzo zły, wręcz katastrofalny i bramkarz nie miał żadnego problemu, żeby złapać piłkę.

Od tego czasu tempo gry trochę spadło. Paderborn nie atakowało już tak natarczywie, a Energie Cottbus po prostu nic nie wychodziło. Nie zmienia to jednak faktu, że gospodarze wciąż byli groźni co chwile przypominając podopiecznym Wollitza, że to właśnie Paderborn ma pełną kontrolę nad przebiegiem meczu.

Trzeci gol dla Paderborn jest tylko dowodem na absolutną dominację gospodarzy. Podanie po ziemii trafia prost do Brücknera, który (można wierzyć lub nie) już prawie od połowy boiska wybiegał sam na sam przeciwko Tremmelowi. W efekcie tego miał dużo czasu do namysłu jak wykończyć akcję i ostatecznie po prostu okiwał wybiegającego bramkarza Energie. Od 41. minuty 3:1 dla Paderborn

Od początku drugiej połowy Energie Cottbus próbowało pokazać, że w tym meczu pragną jeszcze o coś powalczyć. Ładny i odważny strzał oddał przy tym Sergiu Radu, ale Rumun nie trafił niestety w bramkę. Z drugiej jednak strony również Paderborn nie odpuszczało i dochodziło do kolejnych sytuacji podbramkowych.

I tak w zasadzie mecz wyglądał prawie do 70 minuty. Obie strony próbowały atakować, jednak żadna z nich nie doszła do jakiejś poważnej sytuacji podbramkowej. Przede wszystkim Energie Cottbus miało tutaj spore problemy, a gospodarze byli drużyną wciąż lepszą.

W połowie drugiej części gry jakby się trochę ruszyło. Przede wszystkim Energie zaczęło się żwawiej ruszać. Efektem tego była dobra szansa na strzelenie bramki Jiayiego Shao. Chińczyk nie dość jednak, że do bramki nie trafił, to jeszcze doznał urazu. Kontuzja była na tyle poważna, że Shao opuścił boisko na noszach i został zmieniony przez Sörensena.

W odpowiedzi Paderborn przeprowadziło szturm na bramkę Energie, który nieomal skończył się bramką. Alushi zagrał bowiem pod bramkę, a tam całkowicie wolny stał Guié-Mien. Piłkarze Energie mogą dziękować fortunie, że piłka nie wpadła do siatki.

W 85. minucie gol dla Paderborn. Przepiękną wrzutką popisał się tutaj Krösche, który wręcz z chirurgiczną precyzją umieścił piłkę na głowie Brandiego. Obrona Energie powinna się sama siebie spytać, gdzie była w tym momencie, bo z pewnością nie tam, gdzie być powinna! 4:1 dla gospodarzy.

Na tym Paderborn jednak nie poprzestało. Rzut wolny. Alushi wrzuca w pole karne, z piłką mija się Gerhard Tremmel, a z najbliższej odległości do bramki trafia Löning. Katastrofalny błąd bramkarza.

Jeżeli ktoś narzekał na dyspozycję piłkarzy w meczu przeciwko Karlsruhe, to miał szczęście, jeśli spotkania w Paderborn w ogóle nie oglądał, bowiem to co Energie Cottbus pokazało w 6. kolejce było jeszcze gorsze. Zawodnicy FCE nie tylko nie dorównywali beniaminkowi z 3. Ligi, ale byli co najmniej o dwie klasy gorsi, w pełni zasłużenie przegrywając to spotkanie.

SCP: Masuch - Gonther, Mohr, Holst, Schachten - Krösche - Guié-Mien, Alushi, Brückner(87. Zedi) - Saglik(80. Löning), Manno(74. Brandy)

FCE: Tremmel - Bittroff, Brzenska(46. Mitreski), Burca, Dum - Angelov, Kruska - Shao(72. Sörensen), Schwarz(59. Kurth) - Radu, Jula dnia 18. wrzesień 2009 19:49 [11]

Komentarze



noddnia 18. wrzesień 2009 19:58
Chciałbym coś tutaj napisać. Chciałbym coś powiedzieć. Ale co takiego? Co k*** mam po takim meczu komentować?



stoper07dnia 18. wrzesień 2009 20:08
To nie po takim meczu po 6 kolejce! Co nie którzy się pukali w głowe co stoper narzeka po pierwszej kolejce wygranej szcześliwie ! Idziemy ku 3 lidze ! PAJACOWI TRZEBA ODCIĄĆ SZNURKI OD FC ENERGIE COOTTBUS!!!!!! CZERWONA LATARNIA JUŻ ŚWIECI !!!! MY NIE MAMY ZESPOŁU!!!!!



andreas05dnia 18. wrzesień 2009 20:19
Oczywiste jest ze po spadku zmienia sie oblicze druzyny,ale z glowa.Doswiadczeni i ograni zawodnicy TAKZE sa potrzebni panie Wollitz.Myslal ze z chlopakami z 3 ligi zawojuje lige.Takie cos to dziecko wie a on niestety nie.To nie podworko dziadu-rozpierdoliles druzyne-wypierdalaj.



stoper07dnia 18. wrzesień 2009 20:42
Jedyna nadzieja w UR!!! Myslę że wszcy już przejżeli na oczy !!! I nawet ewentualne zwycięstwo z FSV nie zamydli ich! A z drugiej strony nie wyobrażam sobie że PAJAC do tego doprowadzi!!!! Tylko co on może zrobić nic BO TO NIE JEST TRENER KTÓREGO POTRZEBUJE FC ENERGIE COTTBUS.



r7rozodnia 18. wrzesień 2009 21:58
oglądałem tylko pierwsza połowe, nie dlatego, że 3-1 i praktycznie po meczu, a dlatego, że robie z Kasią kurs przedmażeński smiley Kiedy wychodziliśmy na kurs mówiłem do Kasi "oby to sie piątka nie skonczylo.." no i niestety tak było.. ale do meczu, nikt nie zasluzyl na pochwałe! Gerry straszne bledy, nawet pilki wybić z 5 metrow nie potrafił dokladniesmiley obron dziurawa, co chwile 2/3 rywali wchodziło w nich jak w masłosmiley Jula z karnego rozbieg na 10 metrow strzał lekki płaski w środek bramki..dramat!smiley Boje się przyszłych meczów, jak tak dalej podzie skończymy jak Hansa Rostock przed rokiem.. a miało byc tak pieknie. Pozdrawiam, buziaki dla Kasii smiley



stoper07dnia 18. wrzesień 2009 22:51
r7rozo gdzie ty chodżisz.......zwariowałeś!smileysmileysmiley



Apollodnia 21. wrzesień 2009 14:51
Można było się tego spodziewać od początku sezonu, jak sie dowiedziałem, że Wollitz bedzie trenerem to już się pożegnałem z myslami o awansie. To jest beznadziejny trener, koleś siedzi na ławce i tylko ryja wydziera i cały czas siedzie wku...ony. On jest psychicznie chory i nie nadaje się na trenera. Poza tym...po co zatrudniać trenera, który spuścił Osnabruck do 3 ligi, w dodatku grali beznadziejną piłkę.



Srodzikdnia 21. wrzesień 2009 15:18
Wiele osób o tym mówi i pisze,nie dociera to jednak tam gdzie powinno dotrzeć!Tylko nie pisz o tym na Oficjalnej,bo Cię zbanują!...Pajacyk-CDW jest jak "święta krowa" i nie wolno o nim 'brzydko pisać"!
smiley
smileyk




stoper07dnia 21. wrzesień 2009 20:08
Trochę muszę przy cwaniakować!smiley Stoper był pierwszysmiley Inaczej pierwszy się na jego warsztacie trenerskim poznałsmiley Szkoda że nie mieliśmy kadry 60 osobowej bo do tej pory pożegnania by były .....smileysmiley



Srodzikdnia 21. wrzesień 2009 22:59
stoper07 dnia 21. wrzesień 2009 20:08
Trochę muszę przy cwaniakować!smiley Stoper był pierwszysmiley Inaczej pierwszy się na jego warsztacie trenerskim poznał
----------------------------
Kuki był pierwszy!!!
smiley
Pozdro!




stoper07dnia 21. wrzesień 2009 23:05
Kuki to inna ligasmileysmiley


Dodaj komentarz

Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
tabela
Ostatni mecz

29.08.2010 13:30
Schüco-Arena
2:1
Następny mecz

13.09.2010 20:15
Stadion der Freundschaft
-:-
Ostatnio na forum
Liga Typerów 2010/2011
05. wrzesień 2010 17:42
Wygląd, funkcjonalno...
05. wrzesień 2010 00:40
Claus-Dieter Wollitz
25. lipiec 2010 20:01
Przemek Trytko
19. lipiec 2010 20:18
Aktualna sytuacja FCE
10. lipiec 2010 23:47
Ostatnie komentarze
Gratulacje i pozd...
09. wrzesień 2010 15:29 WWWojtko
Pozdrowionka i gr...
07. wrzesień 2010 17:45 mina
To już 3 lata???....
05. wrzesień 2010 17:44 Srodzik
100 LAT!!. Niewie...
05. wrzesień 2010 14:03 Lukas
Wypadało by się S...
04. wrzesień 2010 22:19 stoper07
r7rozo -Jeszcze p...
04. wrzesień 2010 16:50 andreas05
Bundesliga
HSV Hoffenheim, TSG Hoffenheim 1899, MSVPoland.com Schalke 04
Pozostałe
Serwis inny niż wszystkie RealSporting.pl


-:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:-
-:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:- -:-


Copyright 2009 www.fcenergie.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt i wykonanie: nod

Powered by PHP-Fusion copyright Š 2003-2006 by Nick Jones. Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.